Przejdź do głównej zawartości

Google home - strach się bać własnego domu

Google podczas swojej konferencji, pokazał nowego asystenta głosowego - Google Home. Asystent ma mieć formę głośnika, która docelowo ma z nami "zamieszkać". Praktycznie to urządzenie ma spełniać funkcję domowego "asystenta", który ma być odpowiedzialny za muzykę i rozrywkę w naszym całym domu ale również ma zarządzać zadaniami, mailami czy informacjami.

Komunikacja pomiędzy urządzeniami domowymi będzie się opierała o protokół Google Cast, czyli po podpięciu Chromecasta do jakiegokolwiek urządzenia, będzie ono kompatybilne z Google Home.

home.google.com
Przerażające w tym wszystkim jest to, że urządzenie będzie wykorzystywać nasze konto Google. Wizja więc sterowania naszym życiem i konsumowaniem treści, wchodzi na poziom do tej pory niespotykany. Google wie o nas bardzo dużo. Nie dość, że przeglądarka Google Chrome bije rekordy popularności na świecie, to Android na smartfonach, zawładnął 1/5 globalnej społeczności. Co mniej rozgarnięci użytkownicy korzystają również z "bezpiecznych" serwerów DNS od Google. Musimy mieć świadomość tego, że Google nie przetrzymuje naszych danych ot tak sobie, tylko je monetaryzuje. Im więcej danych otrzyma od nas, tym precyzyjniej dopasuje produkty reklamowe.

Niestety ten kij ma dwa końce. Nie wierzę Google od trzech lat, w ich don't be evil. Masa informacji jaką zdobywa Google o nas, jest przerażająca. Teraz, dzięki Google Home nasze życie prywatne (i naszych dzieci) zostanie wystawione na totalną wyprzedaż. Nikt z nas nie będzie się zastanawiał nad tym, jakie dane trafiają do infrastruktury Google przez Google Home. Ot, nasz asystent będzie traktowany jak domownik dlaczego więc mielibyśmy się przed nim pilnować ?

Przerażający model rodziny amerykańskiej doskonale oddaje filmik reklamujący Google Home. Każdy sobie, pogada z "ukochanym" Google, otrzyma wszystko na tacy i w zasadzie, nie są nam do niczego potrzebne żadne relacje społeczne. Google po powrocie do domu, ponownie zadba o nasze zdrowie, bezpieczeństwo i pracę. Ważne, że będzie z nami w domu, smartfonie, samochodzie i pracy. Czegóż więcej można chcieć ?




Swoją drogą, ciekawe jak będzie nam się zmieniał świat na przestrzeni np. 25 lat ? Czy nadal będziemy twierdzić, że osią zła jest (był) Microsoft ? Czy dalej będziemy gloryfikować Google, które tak dużo nam daje ? A może nastąpi konfrontacja Google i Facebooka ? Pożyjemy, zobaczymy ;)

Niestety ale nie mogę się zgodzić z opiniami, że Google nam dużo daje, w dodatku "za darmo". Korporacja z Mountain View, nigdy niczego nie daje bez przyczyny. Jej model biznesowy żeruje na sprzedaży naszych danych osobowych firmom trzecim (reklamodawcom). Podejrzewam również, że może wpływać na nasze wybory, w sposób podobny do zarzucanych Facebookowi. W przypadku więc podłączenia Google Home do naszego domu, to właściwie strach się będzie bać, przebywać w takim domu.

Popularne posty z tego bloga

Netflix na Smart TV od Samsunga

Co raz więcej osób posiada odbiorniki telewizyjne ze Smart TV. O ile jakiś czas temu kupowaliśmy takie urządzenia tylko z potrzeby ich posiadania, to teraz dokonujemy wyboru zakupu z powodu chęci posiadania VOD. Rodzime VOD tj. Player, Ipla stają się synonimem nowoczesnej telewizji. Nie tylko z uwagi na dostępność materiałów na różnorodnych urządzeniach (tablet, telefon, tv) ale również z powodu jakości prezentowanego materiału.

Nowoczesny odbiornik tv wyposażony w Smart TV, w chwili obecnej nie podłączony do internetu jest wręcz nie do pomyślenia. Netflix podbił polski rynek dosyć szybko, oferując materiały na tyle ekscytujące, że zaczęliśmy oglądać jego produkcje w wersjach anglojęzycznych, korzystając z vpn-ów. Uwolnienie regionów (wprowadzenie globalizacji) i polskich napisów oraz wersji językowych, tylko przyspieszyło jego rozwój na naszym rynku.
Jak się jednak okazuje, nie ma róży bez kolców. W wielu przypadkach, aplikacje Netflixa na Smart TV przestały działać (zepsuły się). O…

Instalowanie MS Office z pendrive'a

Wpis ten ma za zadanie pokazać, w jaki sposób możemy instalować pakiet Office, dystrybuowany jako obraz .ISO

Jeżeli posiadamy obraz .ISO naszego pakietu Office i chcemy instalować go na większej ilości komputerów, możemy wykorzystać do tego celu 7-Zip oraz pendrive. 7-Zip jest programem który służy do archiwizacji plików, potrafi jednak, również rozpakować pliki .ISO
Dzięki temu, możemy rozpakować taki obraz naszego Office'a do folderu, przenieść go później na nośnik zewnętrzny (np.: dysk zewnętrzny, pendrive) i rozpocząć instalację z w/w nośników.

Jak to wygląda w praktyce ? Najpierw musimy wypakować nasz pakiet Office do folderu, przy użyciu 7-Zip


7-Zip tworzy folder z naszym pakietem


Folder ten przenosimy na nośnik zewnętrzny. Po wpięciu pendrive'a do nowego komputera, wchodzimy do naszego folderu Office i uruchamiamy plik instalacyjny


W przedstawiony sposób możemy instalować Office na każdym komputerze, od Windows XP do 8.1
z wykorzystaniem pendrive'a.

W samym systemie…

Jak pozbyć sie wilgoci z naszego mieszkania, czyli słów kilka o zaparowanych oknach

Jakie powinno być nasze wymarzone mieszkanie ? Słoneczne, w pięknej okolicy, z dużym metrażem ? Zapewne tak, powinno jednak być przede wszystkim suche, ciepłe i bezpieczne (dla swoich mieszkańców). Czy obecne mieszkania spełniają te funkcje ? To jest sprawa mocno dyskusyjna, choć developerzy zapewniają nas, że tak jest. Dodatkowe certyfikaty cieplne i audyty energetyczne, mają nas upewnić w przekonaniu, że właśnie nasz dom/mieszkanie jest tym wymarzonym i świetnie będziemy się w nim czuć, przez najbliższe lata. Niestety podczas pierwszego sezonu grzewczego, okazuje się, że wszystkie zapewnienia developera i papierowe certyfikaty, są nic nie warte.

Jeżeli "tylko" na szybach widzimy skroploną wodę to jest jeszcze bardzo dobrze. Lecz co mają powiedzieć ci, którzy mają brudne narożniki w pokojach, widać w nich również zacieki, a w łazience lub kuchni, pod sufitem pojawia się pleśń i grzyb ? Wtedy rozpoczynamy naszą drogę przez mękę. Jeżeli myślisz drogi czytelniku, że jakiś fach…